Władze Wrocławia wprowadzają pilotażowe ograniczenia ruchu na Placu Solnym. Zmiany mają ograniczyć hałas, poprawić bezpieczeństwo i odpowiedzieć na postulaty mieszkańców Starego Miasta.
10 kwietnia
Nocne ograniczenia ruchu
Nowe zasady obejmują ograniczenie wjazdu samochodów i motocykli w godzinach nocnych oraz w weekendy. Od poniedziałku do czwartku zakaz będzie obowiązywał od godziny 22 do 5 rano, natomiast od piątku od godziny 18 aż do poniedziałku do 5 rano.
– „Chcieliśmy ograniczyć hałas i zapewnić bezpieczeństwo w tym miejscu” – mówiła Renata Granowska.
Pilotaż rozpocznie się 1 maja i potrwa do końca czerwca. Po jego zakończeniu miasto przeanalizuje efekty i zdecyduje o ewentualnym wprowadzeniu stałych zmian.
Wyjątki dla mieszkańców i biznesu
Ograniczenia nie obejmą wszystkich użytkowników. Wjazd będzie możliwy dla mieszkańców, przedsiębiorców oraz gości hoteli. System ma działać podobnie jak w czasie jarmarku bożonarodzeniowego, z kontrolą prowadzoną przez straż miejską.
Dodatkowo wyznaczone zostaną krótkoterminowe miejsca postojowe dla klientów kwiaciarni oraz nowe miejsca parkingowe dla motocykli w pobliżu placu.
Odpowiedź na problemy mieszkańców
Zmiany są efektem wielomiesięcznych konsultacji z mieszkańcami, restauratorami i przedsiębiorcami. Jednym z głównych problemów zgłaszanych przez lokalną społeczność był hałas generowany przez pojazdy.
– „Największym problemem są tuningowcy i motocykliści, którzy hałasują” – wskazywała przedstawicielka rady osiedla.
Mieszkańcy podkreślają, że rosnące uciążliwości wpływają na odpływ ludności ze Starego Miasta.
– „Coraz więcej ludzi ucieka ze Starego Miasta” – zaznaczano podczas spotkania.
Wsparcie służb i dalsze działania
Nowe przepisy będą egzekwowane przez straż miejską i policję, które zapowiadają stałą obecność patroli w rejonie Placu Solnego.
Miasto traktuje pilotaż jako pierwszy krok do szerszych zmian w organizacji ruchu w centrum. Jeśli rozwiązania się sprawdzą, możliwe będzie ich rozszerzenie na inne obszary.
– „To krok na pewno tylko do przodu” – podsumowała Granowska.
Dodaj komentarz